Trwa ładowanie proszę czekać ...

Przywódczy Max Steiner

22 listopada 2016

Max Steiner jest to jeden z dowódców armii Bauhaus, jest rozpoznawany, jako człowiek pełen sprzeczności. Dzieje się tak z powodu dwóch oblicz, jakie sobą reprezentuje. Z jednej strony jest to nieustraszony żołnierz, który brał udział w wielu bitwach a swoją odwagą zapewnił sobie niezliczoną ilość odznaczeń wojennych. Z drugiej natomiast to wspaniały dowódca darzony ogromnym szacunkiem i oddaniem ze strony tych, którzy służą pod jego dowództwem. Jednak w pewnym momencie we wnętrzu Maxa Steinera nastąpiła zmiana. Miało to miejsce podczas jego służby odbywanej w Wenusjańskich dżunglach zwanych przez żołnierzy Zielonym Piekłem.


To tam po raz pierwszy doświadczył prawdziwego horroru, został w brutalny sposób uświadomiony, że wróg z którym przyszło mu się mierzyć nie zna litości ani honoru i nie cofnie się przed niczym aby wygrać. Tak właśnie działała Mroczna Symetria. Max Steiner walczył tam z najgorszymi nekrotechnologicznymi potwornościami, jakie był w stanie stworzyć tylko Mroczny Legion. Był światkiem tego jak na jego oczach jego ukochani bracia broni zostawali wycięci w pień. Najgorsze jednak było to, że śmierć nie była dla nich końcem. Gdy ludzie w rozkwicie swojego życia padali, aby po chwili zostać wskrzeszonymi przez upadły proces symetrii i wysłanymi do walki ze swoimi niedawnymi towarzyszami, jako przerażający i gnijący Legion Nieumarłych w dowódcy nastąpiła nieodwracalna zmiana.

Stawał naprzeciwko wielu wrogów, byli to często elitarni żołnierze z innych korporacji jednak jego prawdziwa nienawiść zawsze była ukierunkowana tylko na jednego przeciwnika, którym był Mroczny Legion. Po odbyciu tak wielu kampanii przeciwko sługom Nepharitesa, stało się dla wszystkich jasne, że Max to jednostka wyjątkowa. Doprowadziło to do uzyskania przez niego największego zaszczytu, do jakiego może dążyć żołnierz. Steiner otrzymał zaproszenie do wstąpienia w szeregi najbardziej elitarnej jednostki ze wszystkich. Kartel zadecydował, że pozwoli mu stać się jednym z Doomtroopersów. Tam dowiedział się on jednak smutnej prawdy o tym, że wrogowie, z którymi walczył do tej pory to jedynie wierzchołek góry lodowej, marny przebłysk horroru, który dopiero nadchodził. Jako Doomtrooper był w stanie zinfiltrować Mroczną Cytadelę widok, który tam ujrzał sprawiłby w przypadku większości ludzi umarłaby od samego szoku.